London calling baby!

wpis w: STYLIZACJE | 1

London calling baby!

London calling baby!

No i mamy Grudzień! Ten czas tak szybko leci, że nawet się nie obejrzałam a minęły dwa miesiące od naszej podróży do Londynu. Byliśmy tam tylko cztery dni ale w tym czasie udało nam się kręcićo codziennie vloga (wkrótce na moim kanale na Youtube -> Konstylencja), stworzyć relację z FriendsFest ( LINK -> klik!) oraz z wizyty w Harry Potter Studio Tour London (LINK -> klik!), zrobiliśmy sesję zdjęciową w dzielnicy Notting Hill ( LINK -> klik!) no i nadszedł czas na ostatnie dwie sesje, które mieliśmy okazje popełnić w centrum Londynu. Wrzucam Wam je razem, ponieważ to typowe foty streetowe, które wykonaliśmy w trakcie naszego zwiedzania i nie ma ich za dużo ale muszę Wam powiedzieć, że bardzo mi się podobają! Testujemy także nową obróbkę zdjęć i obydwie sesje są przygotowane w innym stylu, który podoba Wam się bardziej? ;>

Stylizacja

Przed naszym wyjazdem czytałam sporo o historii Anglii jak i samego Londynu. Okazuje się, że wiele zawdzięczamy mieszkańcom Wielkiej Brytanii na przestrzeni wieków! Oprócz znanych odkrywców czy naukowców takich jak Newton, Darwin czy Hawking, znakomitych poetów jak na przykład Shakespeare, mamy także plejadę gwiazd kina oraz muzyków, którzy dzięki swojemu dorobkowi znani są na całym świecie! The Beatles, The Rolling Stones, Pink Floyd, Dawid Bowie, Sir Elton John, Spice Girls czy moje ukochane Queen. To tylko wierzchołek góry lodowej, my jednak dzisiaj skupimy się na muzycznej stronie Anglii.

Podczas tworzenia stylizacji, chciałam w nich przemycić jakieś muzyczne akcenty. Od kilku sezonów modne jest noszenie koszulek z nadrukiem znanych zespołów. Kiedyś przeznaczone do noszenia przez fanów, obecnie stały się nieodłącznym zestawem rockowych stylizacji i nie tylko! Jednym z popularniejszych wzorów na T-shirtach, które znajdziemy w sieciówkach i w Internecie, są słynne usta z wyciągniętym językiem – znak rozpoznawczy zespołu The Rolling Stones (podobno grafik tworzący logo, zainspirował się ogromnymi ustami Micka Jaggera!). Chciałam, żeby stylizacja nie była mocno rockowa, bardziej inspirowałam się latami 70. W tamtym czasie bardzo modna była panterka, więc sięgnęłam po mój płaszcz, dodałam kozaki na obcasie na kolano i skórzaną nerkę.

Druga stylizacja jest w zupełnie innym klimacie, jednak jest coś co łączy te dwa outfity. Główną rolę także odgrywa T-shirt! Tym razem jednak nie jest on na swoim miejscu, tylko został przeze mnie przyszyty do jeansowej katany. Pomysł pojawił się dopiero na miejscu w ostatniej chwili, dosłownie pół godziny przed zdjęciami. Do tego biała, prosta, długa koszula, wąskie spodnie rurki i casualowa stylizacja była gotowa. Która bardziej Wam się podoba? Rockowy Rolling Stones czy casualowy Queen? Piszcie w komentarzach!

Jedna odpowiedz

  1. Świetne zdjęcia i miejscówka na sesję. Podoba mi się Twoja nerka damska.

Zostaw Komentarz