Outfit: Bardzo dziki Zachód

wpis w: STYLIZACJE | 27

Outfit: Bardzo dziki Zachód

Outfit: Bardzo dziki Zachód

Sesja w klimacie dzikiego Zachodu marzyła mi się już od dłuższy czasu. Dwa lata temu inspirując się stylizacjami celebrytów na festiwalu Coachella wpadłam na pomysł zdjęć robionych w scenerii zbliżonej do Wielkiego Kanionu. Miesiąc temu wybraliśmy się na wycieczkę do znanego nam wcześniej jedynie z opowieści miejsca. Zalew Gródek mieszczący się w Jaworznie na zdjęciach wydawał się być miejscem idealnym. Niestety, z racji na nasz obecny tryb życia jedynie niedziele mamy wolne i w te dni możemy planować większe sesje. Spodziewaliśmy się, że będzie sporo ludzi – niestety było ich aż tyle, że nie dałoby się zrobić żadnego fajnego ujęcia. Nasze drugie podejście do sesji skończyło się niepowodzeniem ze względu na deszcz. Trzecie przez wiatr. Za czwartym razem wszystko wydawało się być idealnym. Pogoda, miejsce, stylizacja. Tylko słońce postanowiło sprawić nam psikusa i schować się za chmurami tak szybko, że po prostu nie zdążyliśmy! No i wreszcie, za piątym razem wszystko było jak trzeba. Może nie idealnie ale daliśmy radę! Trzy godziny łapania idealnego światła, trzy godziny walki z wiatrem i moimi włosami, trzy godziny pozowania i oto jest! Efekt naszej ciężkiej pracy ale było warto!

Stylizacja

Miejsce, które widzicie na zdjęciu mieliśmy okazję już fotografować kilka lat temu. Żabie Doły to zalew pomiędzy Chorzowem a Bytomiem gdzie niestety rzadko bywamy a tereny są naprawdę przepiękne! Wiedziałam, że stylizacja musi mieć w sobie klimat kowbojski więc zaczęłam od butów. Były to oczywiście skórzane kowbojki z ćwiekami, które kiedyś udało mi się zakupić na sh. Długo przeleżały w szafie bo nie miałam ich do czego wykorzystać (są bardzo szerokie w łydce) aż wreszcie nadarzyła się okazja aby je założyć! Drugą rzeczą jakiej byłam pewna ( nomen omen także przeleżała swoje w szafie i miałam ją raz założoną na zeszłorocznego Openera) to zamszowa, krótka kurtka z frędzlami w kolorze camelowym. Pod spód ubrałam biały top a na szyi przewiązałam bandamkę. Na początku zastanawiałam się nad założeniem spodni z wysokim stanem, ostatecznie zdecydowałam się na spódnicę maxi w kolorze grafitowym. Uzupełnieniem całej stylizacji był kapelusz (który nie mógł być niestety na głowie, ponieważ wiatr raz po raz go zwiewał) i fioletowe okulary ze sklepu internetowego Born86, które były akcentem kolorystycznym całego outfitu.

buty, kurtka, bandamka,bluzka – SH

okulary – Born86

spódnica – eReR Studio

27 Responses

  1. Dana UK Fashion

    Z bandanką na twarzy wyglądałaś naprawdę groźnie! 😀
    Oczywiście stylizacja na pięć. Rodowite Amerykanki powinny zazdrościć. 😉

  2. Ada

    Mega podoba mi się ta amerykańska sesja i mam tu na myśli wszystkie dotychczasowe posty. Przenoszą obserwatora w totalnie inny świat. Bajka.

    • konstylencja

      Dziekuje, za Twój komentarz to wiele dla mnie znaczy 💜

  3. Apapat

    Dla takich ujęć było warto podjąć 5 prób, walczyć z wiatrem i poszukiwać idealnego światła. W Twoich zdjęciach widać nie tylko mnóstwo pracy, ale również pasji, która może inspirować innych. 🙂 Z przyjemnością będziemy do Ciebie wracać!

    • konstylencja

      Proszę sobie wyobrazić, ze przeleżała w szafie kilka dobrych lat! A jest taka piękna 💜

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *