Outfit: Black Fur in da house.

wpis w: Bez kategorii | 11

Outfit: Black Fur in da house.

Outfit: Black Fur in da house.

Oversizowe futro – kolorowe, w gwiazdki, paski, ombre czy patchworkowe. Przeglądając zdjęcia z tygodni mody nie można oprzeć się wrażeniu, że to must have na zimę 2016/2017 roku. Stylistki i blogerki noszą je do butów na wysokim obcasie, a nawet uwaga – do sandałków na szpilce. Łączymy je ze spodniami – rurkami, sukienkami, spódnicami maxi czy dzwonami! Kto powinien takie nosić a komu odradzam ?

 

Z czym je nosić?

Jak wiele razy już wspominałam musimy zapamiętać złotą zasadę wyznawaną przez nas stylistki – jeśli mamy obszerną górę, dół musi być obcisły i dopasowany, żeby nie zaburzyło to naszej sylwetki.

Ubierając futro maxi powiększamy optycznie naszą górną partię ciała, żeby nie przesadzić pod spód najlepiej założyć coś mocno dopasowanego. Długość również ma znaczenie. Dla sylwetek typu X proponuję krótkie futerka, które kończą się na wysokości linii talii. Dla Pań o sylwetce typu T (szersze ramiona od bioder) polecam dłuższe modele kończące się poniżej lub na wysokości linii bioder. Optycznie doda to troszeczkę centymetrów w „boczkach” dzięki czemu sylwetka nieco się ukształtuje. Maxi futra odradzam Paniom o sylwetce typu A czy O, doda Wam to dodatkowych kilogramów a Wasza sylwetka stanie się przyciężka. Jeśli jednak bardzo zależy Wam na posiadaniu futrzaka postawcie na długie futrzane kamizelki taliowane w pasie lub długie futerka o dłuuuugim włosie – optycznie Was to wydłuży 😉

 

Na jaką okazję?

Futro, kojarzy się głównie z wielkim wyjściem albo jakąś galą, na która zakładamy mega cieńką sukienkę i zarzucamy futro. Ale to już było, dawno temu w latach 20. oraz w złotej erze Hollywood. W serialu Seks w Wielkim Mieście głowna bohaterka Carrie nosiła futro nie tylko na randkę z Bigiem do kusej sukienki ale także na co dzień, do spranych jeansów i zwykłego T-shirtu. Do botków czy sandałów – latem czy zimą – nie było reguły.

Ja postawiłam na look codzienny. Pod spód założyłam obcisłe body i spodnie z wysokim stanem oraz sweter (pierwszy w życiu, który na prawdę pasuje do mojej sylwetki bo kończy się na wysokości linii talii – sukces!) z srebrną nitką i długimi rękawami marki ZARA. To był mój wyprzedażowy łup, z którego jestem bardzo zadowolona! Pierwszy i jedyny sweter zakładany przez głowę, w którym czuje się dobrze a moje proporcje zostały zachowane! W moich zimowych butach odnalazłam na nowo kozaczki z przeźroczystym obcasem, o których zupełnie zapomniałam a teraz w stylizacji znalazły się znakomicie 😉 Z biżuterii zrezygnowałam założyłam jedynie chocker, który króluje od zeszłego sezonu w różnych formach. Najpierw były to sznureczki przewiązane na kokardę, teraz są tą grube paski z ozdobnymi diamentami lub wiązaniami. Do całości mała torebke również futrzana i brelok pompon, na którego w zeszłym sezonie przyszła moda – co mi się nadal podoba!

Dodam, że wszystkie moje futrzaki są sztuczne – bo nie jestem za nie”żywymi”.

futro – Oasis/sh

body – Esotiq

sweter – Zara

spodnie,brylok i torebka – F&F

buty – czasnabuty.pl

 

 

11 Odpowiedzi

  1. Jak dla mnie, wygląda niezwykle zjawiskowo. Podoba mi się! <3

  2. Ola Bonk - Lumpola

    Super post i super look 🙂 Świetne Twoje futerko i dobrze, że odgrzebałaś te smaczne kozaczki 🙂 Pozdrawiam!

  3. Buty są powalające!^^ Ja też nie uznaję truchła na sobie, a sztuczne futerka uwielbiam – szczególnie te kolorowe <3 Pozdrawiam!
    Zapraszam do mnie na KONKURS!^^

  4. Bárbara Marques

    This is such a cool look. Love the background too 🙂

  5. Futerko jest niesamowite, świetnie w nim wyglądasz 🙂

  6. ale super! i buty mega, bardzo mi się podoba!

  7. You look absolutely stunning! Love this look on you!
    Happy weekend love!
    Much love, Len
    http://www.lenparent.com

  8. Podoba mi się to zestawienie. Futro dodaje nawet najzwyklejszym zestawieniom odrobinę elegancji

Zostaw Komentarz