Krata. Czy to uniwersalny print na jesień?

wpis w: Bez kategorii | 0

Krata. Czy to uniwersalny print na jesień? Halloween zbliża się wielkimi krokami i nie byłabym sobą gdybym nie przygotowała dzisiejszego wpisu z jego nutką. Skąd się wzięła moda na kratę? Jaką wybrać i z czym ją łączyć? Na wszystkie pytania dziś odpowiem! Zaparzcie kawę i usiądźcie wygodnie. Zaczynamy!

Krata dawniej tartan – historia

Zacznijmy od tego skąd wzięła się krata. Źródła podają, że szkocka tkanina nazywana tartanem była wykonywana z wełny owczej. Przeplatały się ze sobą pasy tkaniny tworząc właśnie kratę. Nazwa tartan najprawdopodobniej pochodzi z francuskiego słowa Tartain co oznacza grubo tkany materiał z wełny. Sami Szkoci jednak twierdzą, że słowo pochodzi od galickiego ‘tuar’ – kolor,  ‘tan’ – obszar oraz ‘tarsainn’ – poprzez. Ta koncepcja wspiera teorię, że na początku dany wzór materiału określał przynależność do regionu w którym dany szkocki klan zamieszkiwał. Dzięki temu łatwo było ich rozpoznać, ponieważ tkaninę barwiono regionalnymi roślinami czy owocami. Początki tkaniny w kratę sięgają podobno czasów Celtów ( II tysiąclecie p.n.e !!!) kiedy to wzorem oznaczano status społeczny. Niesamowite prawda?

Krata zaczęła królować w modzie na całym świecie a nie tylko w szkockich klanach sięgających epoki brązu. W latach XIX moda na tartan wyszła poza granice Szkocji i sięgała nie tylko Europy ale także i innych kontynentów. Na początku XX wieku w epoce edwardiańskiej (1901-1910) na ulicach Londynu widywane były często maxi spódnice w kratę. W latach 20. modową prekusorką była Coco Chanel. Wprowadziła do damskiej garderoby nie tylko spodnie ale również i kraciasty tweed. W latach 40. i 50. amerykańskie Panie domu sięgały po wzór nie tylko w swoich sukniach ale i w fartuchach! Projektanci mody coraz częściej korzystali z dobrodziejstw kratki.

Przełomowym momentem w historii mody była słynna krata zaprojektowana przez dom mody Burberry. Kiedyś zdobiła tylko podszewki równie popularnych trenczy tej marki. Legenda głosi, że podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio w 1964 ktoś niósł płaszcz wywinięty na lewą stronę. Miał go przewieszony przez ramię i w ten sposób krata stała się hitem! Do dziś kojarzona z elegancją i sezonem jesiennym a dlaczego?

Krata tylko jesienią?

Tartan wykonywany był z grubej wełny i służył nie tylko do celów reprezentatywnych ale także do ogrzania. Krata Burberrego nieodzownie kojarzy się z trenczem i szalem. Tak się to po prostu w nas zakorzeniło, że po kratę sięgamy w sezonie chłodnym. Domy mody oraz sieciówki utwierdzają nas w tym przekonaniu. Oferują nam co rok kraciaste kolekcje pełne płaszczy, swetrów, sukienek czy dodatków. Ważną rolę odgrywają tutaj również kolory oraz materiał. Latem również możemy sięgać po kratę np. w pastelowych kolorach na bawełnianych materiałach. Zimą otulmy się komfortem i wybierzmy coś z grubszego materiału w ciepłych kolorach tak jak ja w mojej stylizacji.

Stylizacja

Moja dzisiejsza stylizacja ma w sobie coś z wiejskiego klimatu prosto z amerykańskiego serialu Domek na Prerii. Ogrodniczka, czyli tak jakby ogrodniczki (możesz o nich poczytać TUTAJ!) tylko to wersja ze spódniczką. Znalazłam ją podczas zeszłorocznych poszukiwań w szmateksie. Oryginalna marka to Coca Cola więc jest to podwójnie wyjątkowe znalezisko. Jej kolory to oliwkowa zieleń, beż i brąz przełamany bordem. Żaden z tych kolorów nie pasuje mojemu typowi urody ale czy z dynią na głowie ma to jakieś większe znaczenie? Oczywiście, że nie! Outfit był dopasowany go kolorów otoczenia. Ogrodniczka miała odegrać pierwsze skrzypce zatem podkreśliłam ją wyłacznie beżem i paskiem w kolorze ciemnej zieleni. Kracie warto dać pole do popisu i tylko subtelnie ją podkreślić kolorami, które na niej się znajdują. Jeśli chcesz zaszaleć spróbuj ze stawić ze sobą dwie różne kraty w podobnych odcieniach barwowych o różnych wielkościach. Odważysz się?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *