Ostatni dzień lata

wpis w: Bez kategorii | 0

Ostatni dzień lata!
Chociaż jesień przywitała nas bardzo ciepłą pogodą, ostatnie dni nie są dla nas łaskawe. Dzisiaj z tej okazji zabieram Was moim wehikułem czasu do słonecznej Rewy, w której dwa miesiące temu mieliśmy przyjemność uwiecznić kilka chwil.

Wyjazd do Trójmiasta samochodem był nie lada przygodą! O tym możecie poczytać w poprzednich wpisach :
KLIK!
KLIK!
KLIK!
Ogromnym jednak plusem okazała się możliwość podjechania w ciekawe lokalizację poza dobrze nam już znaną Gdynią. W ten oto sposób trafiliśmy do pięknej Rewy. Maluteńka miejscowość trochę przypominająca plaże we Francji, ma swój urok i przyciąga wielu turystów. Na miejscu byliśmy około 9.00 kiedy plażowicze powoli zaczęli zbierać się nad wodą. Na tamtejszej plaży mieści się pasmo piasku, po którym można wejść dość daleko. Z perspektywy obserwatora, który pozostał na brzegu ma się wrażenie, że druga osoba stoi pośrodku morza. Od 2002 roku jest tam organizowany tzw. Marsz Śledzia po mieliźnie przez zatokę Pucką, pomiędzy Kuźnicą a Rewą. Właśnie tam postanowiliśmy zrobić nasze kolejne zdjęcia.

Sukienka, którą wybrałam do tych zdjęć to jedna z piękniejszych z mojej kolekcji. Upolowana w second hand online Fajne Ciuchy 24. Nadruk w cytryny i egzotyczne rośliny sam w sobie jest oryginalny. Dodatkowo fason sukienki sprawia, że moja stylizacja mocno zwracała uwagę. Tak wiem, często powtarzam Wam, że nie lubię sukienek na ramiączkach i unikam ich jak ognia. W tym wypadku było inaczej, to była miłość od pierwszego WŁOŻENIA.
Od początku wiedziałam, że chce ją wystylizować w stylu lat 40./ 50. Bogate falbany na dole, długość midi i wyraźnie zaznaczona talia to tylko niektóre z symboli tamtych czasów. Sukienka nie wymagała wielu dodatków, podkręciłam ją żółtymi kolczykami i czerwonymi ustami. Na głowę wywiązałam szal a talię dodatkowo zaznaczyłam skórzanym paskiem przełamując nieco styl. Nie byłabym sobą gdybym nie dodała szczypty Konstancji do tej stylizacji. Jak Wam się podoba efekt końcowy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *