Outfit: Elf w polskim Hobbitonie

wpis w: STYLIZACJE | 25

Outfit: Elf w polskim Hobbitonie

Outfit: Elf w polskim Hobbitonie

Jakiś czas temu wybraliśmy się do pięknego miejsca jakim są ogrody Kapias w Goczałkowicach. W planach mieliśmy  kilka sesji na raz przez wzgląd na nasz obecnie mocno napięty grafik. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować drugą sesję, którą udało nam się sfotografować. W trakcie moich przygotowań związanych z doborem odpowiedniej stylizacji do miejsca do głowy wpadł mi pomysł. Domek Hobbita (nazywam go tak ponieważ bardzo kojarzy mi się z Hobbitonem i filmami Władca Pierścieni czy Hobbit właśnie)  początkowo chciałam ograć cosplay’owo. Oczywiście nie miałam na myśli przebieranie się za niziołka, tylko za elfa. Wiecie szpiczaste uszy, białe soczewki, przedłużane włosy i suknia wyjęta z epoki. Takie sesje jednak pochłaniają sporo czasu, nie tylko na przygotowanie wszystkiego ale również na realizację. My mieliśmy niespełna trzy godziny na sfotografowanie jak największej ilości stylizacji w różnych lokacjach. Pomysł pełnej charakteryzacji odstawiłam na bok i po prostu zainspirowałam się fragmentami ( pisząc fragmenty mam na myśli elementy kostiumów czy akcesoriów z filmów).

Stylizacja

W zeszłoroczne Halloween przebrałam się za mrocznego elfa. Miałam białe soczewki, siwą perukę i zamówiłam sobie na Aliexpress naszyjnik Arweny za dolara (tutaj znajdziecie film z perełkami z Aliexpress za 1/2$ KLIK!) W second hand znalazłam welurową suknie z haftem, która nadawała się idealnie! Tym razem również chciałam ją założyć ale stwierdziłam, że będzie to wyglądać co najmniej śmiesznie przy 30 stopniowym upale! Przypomniałam sobie o sukience maxi, którą miałam ubraną na zeszłorocznym zjeździe rycerstwa. Ma ona w sobie drobne akcenty, które można przypisać do stylu elfów z powieści Tolkiena. Wiązania, rozkloszowane rękawy czy wzór przypominający elfickie hafty. Dobra, zaczynam wybiegać za daleko ale co mi tam! Inspiracja nie musi być dosłowna, może być zbudowana jedynie w oparciu o szczegóły. Jeśli chodzi o dodatki, postawiłam na niestandardowe zastosowanie i naszyjnik Arweny umieściłam na głowie, inspirując się jej koroną. Na głowie wywiązałam turban, dodałam kika srebrnych elementów i właśnie tak powstał mój nowoczesny ELF w polskim Hobbitonie. To była pyszna zabawa, jak Wam się podoba?

 

 

 

25 Responses

    • konstylencja

      uwielbiam je ale już trochę sfatygowane – zamówiłam na Aliexpress za grosze!

    • konstylencja

      lubię czasami zaszaleć szczególnie jak pozwala na to miejsce! <3

  1. marika

    Podoba mi się to, że look ten jest uniwersalny. Chętnie zmodyfikowałabym go troszkę pod swoje potrzeby. 😉

    • konstylencja

      fajne jest to w modzie, że coś co nam się podoba można nosić na swój sposób. Sama miałabym jeszcze kilka pomysłów na tą sukienkę <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *