Outfit: Zachód słońca

wpis w: STYLIZACJE | 0

Dwa tygodnie temu podczas naszego pobytu w Gdyni, postanowiliśmy pozwiedzać nieco okolicę. Pierwszy raz byliśmy nad morzem samochodem i skorzystaliśmy z okazji robiąc sobie małe wycieczki. Pytałam Was na moim Instagramie jakie miejsca polecacie szczególnie odwiedzić i większość z Was podała Wyspę Sobieszewską. Tak też zrobiliśmy zachęceni opiniami o ptasim rezerwacie. Czytaliśmy także, że na samym końcu wyspy można mieć szczęście i zobaczyć wylegujące się foki.

Tego dnia pogoda nie dopisała i trzeciego dnia naszego pobytu niebo było dość zachmurzone. Pomimo wszystko pojechaliśmy na lokalizację już rano, przeczekaliśmy kilka godzin na plaży aż wreszcie pojawiło się słońce! Zależało nam na zachodzie słońca ponieważ nigdy wspólnie nie mieliśmy okazji go podziwiać. Gdynia do której jeździmy od lat jest w zatoce co uniemożliwia podziwiania zachodu nad morzem. Spacer do drugiej lokalizacji (zaraz przy ptasim gaju) zajął nam pół godziny. Niesamowicie było podziwiać rzekę wpadającą prosto do morza. Pierwszy raz coś takiego widziałam. Gdy już znaleźliśmy całkowicie pusty fragment plaży usiedliśmy na pniu i czekaliśmy dwie godziny na idealne światło. To była jedna z trudniejszych sesji do jakiej miałam okazję pozować. Mocno przemarznięta starałam się opanować swoje ciało i zapozować jak najlepiej.

Pomarańczowa, zwiewna sukienka to znalezisko z jednego z moich ulubionych second hand BIGA STYL. Dłuższy czas szukałam idealnej, pomarańczowej sukienki która zarówno fasonem jak i kolorem zwróci moją uwagę. Do tego stylizację uzupełniłam dużymi kolczykami kwiatami oraz kapeluszem z szerokim rondem z Aliexpress. Kocie okulary w panterkę to marka Born86, z którą w zeszłym roku miałam przyjemność współpracować. Są to zdecydowanie jedne z moich ulubionych oksów o które bardzo dbam i zakładam na wyjątkowe okazje.

ODCINEK STYLIZACJI PLAŻOWYCH ZNAJDZIECIE TUTAJ!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *