Teal and Orange- filmowe kolory tylko w filmie?

wpis w: Bez kategorii | 2

Teal and orange w dosłownym tłumaczeniu turkus i pomarańcz. Są to barwy tak zwane dopełniające, leżące naprzeciwko siebie w kole barw. Specjalistyczna terminologia określa to pojęcie jako parę barw, która po wymieszaniu daje nam odcienie czerni lub szarości. Wykorzystywane jest to przede wszystkim w malarstwie. W modzie możemy śmiało stwierdzić, że są to kolory kontrastujące, które do siebie pasują. Używamy tutaj terminu COLOR BLOCKING.

W edycji zdjęć oraz filmów popularnym stało się łączenie właśnie tych dwóch kolorów ze sobą. Przykładów takich produkcji jest niezliczona ilość. Poczynając od Blade Runner2049 przez Batmana Nolana, Avatara Spielberga kończąc na Tożsamości Bourna i bajkach takich jak Merida Waleczna czy Jaskiniowiec. W fotografii zarówno komercyjnej jak i reklamowej możemy znaleźć mnóstwo takich kolorystycznych połączeń.

Inspirując się tym trendem postanowiłam stworzyć podobną kombinację. Zamiast turkusu postawiłam na pochodne odcienie błękitu i niebieskości. Pomarańcz potraktowałam jako akcent kolorystyczny i zastosowałam go w dodatku – berecie.
Oprócz odpowiedniego połączenia kolorystycznego w stylizacji ważne jest także otoczenie. W tym wypadku barwy otoczenia idealnie pasują do outfitu. Mamy tutaj niebieskie niebo z pomarańczowym polem dyń z drobnymi akcentami zieleni. Podczas planowania zdjęć w tym miejscu, zrobiłam research kolorystyczny i podjęłam decyzję jakie kolory zastosuję w tej sesji. Mogłabym zostawić barwy otoczenia i złagodzić je monochromatyczną bielą lub beżem. Postanowiłam jednak uzupełnić otoczenie tymi samymi kolorami i dodatkowo je podkreślić.

A co z fasonami? Sukienka ma zwiewny i dziewczęcy charakter spotęgowany dodatkiem w postaci beretu. Lubię przełamywać stereotypy. Zamiast delikatnych balerin lub trampek, które zestaw by uzupełniły postawiłam na kontrast. Ciężkie botki i czarne kabaretki zdecydowanie bardziej kojarzą się z grunge’owym stylem. W tym zestawie wypadło to świeżo i absolutnie rewelacyjnie!

Byliście kiedyś na polu dyniowym?

2 Responses

  1. INSTA PAŹDZIERNIK - konstylencja

    […] udekorować kubek sieci Starbuck oraz stworzyć poduszki dynie, parasol Jack o Lantern oraz beret z TEGO wpisu. W październiku wyciągam moje ciepłe swetry oraz płaszcze i przekształcam całą swoją […]

  2. Jak stylizować kolor czarny jesienią? - konstylencja

    […] Jedna z naszych tradycji od kilku lat jest wizyta na farmie dyń. Dwukrotnie byliśmy na takim polu pod Warszawą. W tym roku znaleźliśmy miejsce o wiele bliżej nas – w miejscowości pod Krakowem. Pogoda była doskonała i piękne kolory niebiesko pomarańczowe były bardzo intensywne. Na tą okazję miałam przygotowane dwa outfity – o drugim uzupełniającym kolory otoczenia rozmawiamy sobie TUTAJ! […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.