QUIDDITCH Harry Potter

wpis w: Bez kategorii | 0

Fanką Harrego Pottera jestem od kiedy tylko pamiętam. Razem z nim dorastałam i uciekałam do magicznego świata kiedy tylko miałam okazję. Dokładną historię kiedyś z ogromną przyjemnością Wam opowiem dziś jednak skupimy się na Quidditchu. Na zeszłoroczne święta dostałam od Łukasza książkę o dziejach tej dyscypliny sportu w magicznym świecie i chciałabym się podzielić z Wami ciekawostkami. Zanim do tego jednak przejdziemy myślę, że warto wspomnieć na czym polega gra znana nam z książkami o młodym czarodzieju. Dwie drużyny grające przeciwko sobie latają na miotłach podając sobie skórzaną piłkę – tak zwany KAFEL. Na boisku, po dwóch przeciwległych stronach, są ustawione trzy wysokie słupy z okrągłymi zakończeniami przez które należy przerzucić piłkę aby zdobyć punkty. Podczas meczu wypuszczone zostają także zaczarowane piłki – tak zwane TŁUCZKI. Mają one za zadanie nie dopuścić do przejęcia kafla i zdobycia punktów przez przerzucenie ich przez bramki. Najważniejsze na koniec. Złoty znicz to maluteńka, złota piłeczka ze skrzydełkami, którą po złapaniu przez specjalnie wyznaczonego zawodnika – szukającego- kończy mecz i dodaje do wyniku 150 punktów.

Początki

Pierwsze wzmianki na temat tej dyscypliny sportu uprawianej na latających miotłach sięgają XII wieku. Zainteresowanie quidditchem można porównać w świecie mugoli do fascynacji piłką nożną. Mamy drużyny z różnych państw, mistrzostwa świata oraz co najważniejsze mamy piłkę i bramki ale o tym nieco później. W średniowieczu quidditch miał nieco inna formę niż znana nam z książek o Harrym Potterze. Na początku było to przerzucanie między sobą latając na miotłach skórzanej piłki. Przechodząc obok, grę zauważył szkocki czarownik, który zaczarował kamienie, które miały powstrzymać przeciwników przed przechwyceniem piłki. Całe to wydarzenie odbywało się w miejscowości Queerditch skąd wzięła się późniejsza nazwa Quidditch.

Pojawienie się znicza

W XIII wieku popularnym stały się polowania na tak zwane znikacze – małe złote ptaszki zamieszkujące Europę. Podczas jednego z meczy quidditcha w 1269 roku znikacz został dołączony do gry. Po jego złapaniu gra dobiegała końca a drużyna, która go złapała otrzymywała 150 galeonów. Oczywistym było, że w tamtym czasie wszyscy porzucili grę i zamiast trafiać kaflem do koszy(zamiast obręczy w średniowieczu używano koszy) wszyscy zaczęli szukać znikacza. Wypuszczanie znikacza podczas meczy quidditcha stała się popularna lecz aby uniknąć ponownego chaosu zamiast nagrody pieniężnej wyznaczono 150 punktów dla drużyny która złapie ptaszka. Dodatkowo, do tego zadania został wyznaczony specjalny zawodnik wtedy zwany Łowcą.
W XIV wieku znikaczy było już tak mało, że stały się gatunkiem wymierającym przez wykorzystywanie ich podczas meczu. Zostały one objęte ochroną i zaczęto szukać godnego zastępstwa. Jeden z czarodziejów zaprojektował metalową piłkę w kształcie orzecha ze skrzydełkami, która lotem naśladowała znikacza. Na cześć ptaka nazwano piłkę zniczem. (W angielskim snitget – znikacz ,snitch- znicz, przetłumaczone przez Polkowskiego)

Tak po krótce wyglądała historia Quidditcha która dziś znamy z książek oraz filmów o Harrym Potterze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *