Wyzwanie Księżniczek Konstylencji: BELLA

wpis w: Bez kategorii | 0

Za pośrednictwem mojego profilu na Instagramie cztery tygodnie temu zaprosiłam Was do wyzwania księżniczek Konstylencji. Na czym ono polega? Przez najbliższe dni będziemy przeznaczać jeden tydzień na jedną księżniczkę. Inspirując się ich historiami zaprosiłam Was do odtwarzania ich stylizacji, oglądania bajek, czytania książek gotowania a nawet rysowania! Wróćmy do dzieciństwa i wspólnie przeżyjmy je na nowo.
Piąty tydzień wyzwania i kolejna księżniczka Bella. Piękna i Bestia to moja absolutnie ulubiona bajka z dzieciństwa, której premiera miała miejsce w roku mojego urodzenia w 1991.

Najstarsza realizacja wątku „Pięknej i Bestii” to długa baśń literacka francuskiej pisarki Gabrielle Suzanne Barbot de Villeneuve, opublikowana w 1740 roku w zbiorze La Jeune Américaine, ou les Contes marins. Po raz pierwszy mamy do czynienia z adaptacją baśni o księżniczce napisanej przez kobietę. Po raz pierwszy nie mamy do czynienia z idealnym księciem i antagonistką w postaci kobiety (Śnieżka – zła czarownica z jabłkiem, Kopciuszek – zła macocha i siostry, Śpiąca Królewna – zła czarownica Maleficent, Arielka – Urszula).
W Pięknej i Bestii poznajemy historię Belli, która jadąc na ratunek ojcu zostaje uwięziona przez tytułową Bestię. Z biegiem czasu poznaje jego prawdziwe oblicze i zakochuje się w nim a jej miłość pozwala na jego przemianę. To piękna metamorfoza, która pozwala czytelnikom wierzyć, że miłość może wszystko i każda bestia może się zmienić. Baśń francuskiej pisarki została niejednokrotnie adaptowana i przepisana w nieco krótszej formie jednak to jej wersja baśni stała się inspiracją do bajki Disneya.

Stylizacja

Skoro Piękna i Bestia jest moją ulubioną bajką nie mogłam się oprzeć i musiałam zrobić dwie stylizacje czerpiąc z wizerunków, które znamy z adaptacji Disneya. Pierwsza z nich to słynna żółta, balowa suknia. Ponownie zależało mi na jej casualowym wydaniu. Lniana sukienka, którą mam w swojej garderobie od ponad dziesięciu lat trafiła do mnie po tym jak moja Mama z niej zrezygnowała. Jako szesnastolatka pożyczyłam ją na wesele i kilka lat później weszła w moje posiadanie. Znacie ją już doskonale z pierwszego tygodnia wyzwania. To właśnie ona zastąpiła żółtą sukienkę Śnieżki. Uzupełnieniem tej stylizacji musiała być oczywiście róża. Do tego potrzebowałam szklanego pojemnika oraz sztucznej róży które udało mi się zakupić w sklepie Tedi. Gotowi na kolejną magiczna historię? Chciałam motyw róży przemycić także w dodatki. Udało mi się to śpiewająco. Na niezastąpionym Vinted znalazłam złote klipsy w kształcie pąków róży ale to nie koniec. Do drugiej stylizacji, miejskiej wersji Belli która poznajemy na samym początku filmu dobrałam pasek z różą oraz torebkę filiżankę znalezione w szmateksie! Dokładnie kilka dni przed publikacją zdjęć wybrałam się do pobliskiego second hand i znalazłam zarówno pasek jak i Chipa!!! Niesamowite, prawda? <3 W drugim outficie wykorzystałam koszulę z bufiastymi rękawami oraz niebieską sukienkę na ramiączkach. We włosy wplotłam kokardę i zabrałam ze sobą książkę – ulubioną rzecz Belli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.