Wyzwanie Księżniczek Konstylencji: ŚNIEŻKA

wpis w: Bez kategorii | 1

Za pośrednictwem mojego profilu na Instagramie zaprosiłam Was do wyzwania księżniczek Konstylencji. Na czym ono polega? Przez najbliższe miesiące będziemy przeznaczać jeden tydzień na jedną księżniczkę. Inspirując się ich historiami zaprosiłam Was do odtwarzania ich stylizacji, oglądania bajek, czytania książek gotowania a nawet rysowania! Wróćmy do dzieciństwa i wspólnie przeżyjmy je na nowo.

Zaczynamy od najstarszej z nich czyli Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków z 1937 roku. Zanim jednak za jej adaptację wziął się zespół Disneya mogliśmy ją spotkać w ludowych baśniach niemieckich. Bracia Grimm inspirując się tą legendą postanowili ją opisać w zbiorze swoich baśni w roku 1812. Bajka jest Wam pewnie doskonale znana lecz po krótce sobie ją przypomnimy. Zazdrosna o urodę Śnieżki macocha- czarownica postanawia zlecić jej zabójstwo. Straż jednak lituje się nad dziewczyną i na dowód królowej przynoszą zajęcze serce. Dziewczyna odnajduje w lesie schronienie w domku siedmiu krasnoludków. Prawda wychodzi jednak na jaw i czarownica zmieniając swój wygląd podstępem przekazuje Śnieżce zatrute jabłko. Z wiecznego snu budzi ją ukochany, który okazuje się księciem. Jak to w bajkach znanych nam z dzieciństwa bywa brakuje na końcu tylko „i żyli długo i szczęśliwie”.

Stylizacja

W outficie inspirowałam się kolorami oraz fasonem sukni Królewny Śnieżki. Użyłam kilku elementów garderoby do stworzenia poniższej stylizacji. Zacznijmy od pierwszej warstwy, którą była żółta sukienka. Tak, tak dobrze czytacie – sukienka. W tym zestawie posłużyła mi za spódnicę. Na górę druga warstwa to biała koszula. Tutaj zależało mi na wystającym kołnierzyku. Trzecia warstwa – niebieska bluzka zapinana na guziki. Na sam koniec czerwone dodatki. Opaska oraz pasek z kokardą podkreślający talię oraz torebka w kształcie jabłka. Tutaj zatrzymam się na chwilę i opiszę Wam magiczną sytuację jaka mnie spotkała w związku z nią. Szykując się do zdjęć rozpoczęłam poszukiwania odpowiedniej torebki. Od razu wiedziałam, że padnie na jabłko. Najpierw kilka typów miałam wybranych na Aliexpress ale wiedziałam, że nie zdąża dojść na czas. Na pomoc przyszło niezastąpione Vinted. Jedną, jedyną torebkę jabłko którą udało mi się znaleźć było poniższe znalezisko. To jednak nie koniec historii. Po odebraniu paczki okazało się, że jest to torebka na licencji Disney i w środku ma rysunki złej królowej! AAAAA! Mega nie? Takich historii mam więcej ale to w następnych tygodniach wyzwania!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *